piątek, 26 sierpnia 2011

Zupa grzybowa ze słodkimi ziemniakami


   Jestem mistrzynia domowych, blyskawicznych zupek - z tego, co pod reka :)
Ten tytul sama sobie nadalam. Dzisiaj.
Zupe, ktora wam dzisiaj pokazuje, ugotowalam w 15 min, wliczajac w to obieranie i siekanie warzyw, bo samo gotowanie zabralo siedem minut.
   Oczywiscie nie da sie tego zrobic bez szybkowaru :) Ci, ktorzy go maja, dobrze wiedza, jaki to skarb. Wszystko gotuje sie tak szybko, ze az trudno uwierzyc. Trzeba tylko troche czasu, zeby go wyczuc.
   Na poczatku wszystko rozgotowywalam :) Zwlaszcza warzywa, dla ktorych 10 min w szczelnie zamknietym garnku, to nieomal wiecznosc.
   Zdarzylo mi sie tez rozgotowywac mieso, bo uczona doswiadczeniem, ze taka np. wolowina powinna sie dusic przez kilka godzin, dusilam bitki wolowe (w szybkowarze) przez godzine.
Po tym czasie mieso nie przypominalo miesa :) Puree z wolowiny, jakie otrzymalam okazalo sie na szczescie calkiem smaczne, jednak z bitkami nie mialo nic wspolnego. Za to swietnie sie sprawdzilo jako sos do makaronu.
   Czegoz to sie nie robi dla zdobycia doswiadczenia... ;)
A wracajac do zupy... Kurcze, no... dobra jest :)

To zdjecie od razu skojarzylo mi sie z wenecka maska ;)
Składniki:
dla 4 osob
4.5 filizanki (250 ml) wody
1 sredni, slodki ziemniak (batat)
1 duza marchewka
maly por - biala czesc i kawalek zielonej
mala pietruszka
pol malego selera
garsc czerwonej soczewicy
4 suszone podgrzybki
8 malutkich pieczarek
6 srednich boczniakow
2 posiekane zabki czosnku
3 listki laurowe
5 kulek ziela angielskiego (rozgniecionych)
garsc posiekanego koperku (z łodyżkami)
pol szklanki mleka + plaska lyzka maki
4-5 lyzek slodkiej smietanki 12%
sok z cytryny do smaku
sol, pieprz
opcjonalnie: lyzka masla


Sposób wykonania:
W garnku (szybkowarze) zagotowac wode z przyprawami i suszonymi grzybami. Dorzucic warzywa pokrojone w kostke i pokrojone w paseczki grzyby (boczniaki mozna "podrzec" w palcach, rozdzielajac wzdluz na male wachlarzyki). Zakryc szczelnie pokrywa i gotowac (od momentu, kiedy zacznie "gwizdac") 7 minut.
Otworzyc i ponownie postawic na gazie. Zaprawic mlekiem z maka i smietanka, dodac czosnek, sol, pieprz i troche suszonego cząbru. Zagotowac. Na koniec dodac sok z cytryny i koperek.
Smacznego :)
Przepis dodaje do akcji III Letni Festiwal Zupy


4 komentarze:

  1. Super tytuł nadany;) a zupka rewelacja!uwielbiam grzybówkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie coś ma wspólnego z maską:). Smakowicie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też uważam, ze szybkowar to skarb.
    Chociaż ja używam go głownie do potraw wymagających długiego gotowania (w zwykłym garnku).
    Natomiast przy gotowaniu zupy brakuje tego szczególnego zapachu, unoszącego się w kuchni.
    Ale do ekspresowego kucharzenia jest świetny.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)