środa, 19 października 2011

Roti Jala


Moze trudno w to uwierzyc, ale te koronkowe cuda, to malezyjskei chlebki, ktore podaje sie do curry lub ot tak, do herbatki. Bardzo przypominaja dobrze nam znane nalesniki.
Dla niektorych jedyna roznica bedzie to, ze do ciasta dodaje sie kurkume.
Poniewaz ja do ciasta nalesnikowego dodaje ja prawie zawsze, dla mnie ciasto na roti jala jest zwyklym ciastem nalesnikowym.


Spotkalam sie z tymi chlebkami - plackami podczas jednej z podrozy na Daleki Wschod, chociaz wtedy nie mialam pojecia z czym mam do czynienia.
Niedawno przypomnialam sobie o nich i postanowilam dokonac niemozliwego, szukajac w internecie przepisu na cos, czego nazwy przeciez nie znałam :)
Na szczescie mi sie udalo i teraz juz wiem, co jadlam. Co wiecej - sama moglam sprobowac to zrobic.
Niestety, we wszystkich filmikach, jakie ogladalam, uzywa sie specjalnego przyrzadu, przypominajacego lejek z trzema koncowkami. Nie sadze, zeby mozna bylo dostac to w Polsce.
Pokombinowalam wiec troche i przerobilam plastikowa butelke po litrowej maslance.
Zrobilam w zakretce trzy dziurki w jednej linii i okazalo sie, ze moj wynalazek dobrze sie sprawdzil. Chyba powinnam go opatentowac ;)

Powinnam jeszcze napisac, ze w deserowej wersji roti jala, zwykle mleko mozna zastapic mleczkiem kokosowym.

Skladniki:
na ok. 14 roti

1 3/4 filizanki maki
1 1/2 filizanki mleka
1/2 filizanki wody
1 lekko roztrzepane jajko
1/2 lyzeczki soli
3/4 lyzeczki kurkumy
olej lub ghee do smarowania patelni

Sposob przygotowania:
Wszystkie skladniki dobrze wymieszac (w masie nie moze byc grudek), przelac do butelki i zakrecic.
Płaska patelnie dobrze rozgrzac i lekko posmarowac tluszczem.
Wylewac ciasto, lekko naciskajac butelke, formujac azurowa kratke. Smazyc kilkanascie sekund, po czym delikatnie odwrocic.

Zsunac na talerz i od razu zlozyc, zaginajac przeciwlegle brzegi do srodka.

Nastepnie zwinac w rulonik.
Mozna tez skladac roti jala w trojkaty.

Smacznego :)

6 komentarzy:

  1. Dziekuje :) Ja w nich zakochana jestem :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosiu jak nic kradnę Twój patent! Ale jesteś pomysłowa;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie to cieszy Malwinko :)
    Daj znac, jak ci poszlo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie skierowanym do blogerów prowadzących blogi kulinarne organizowanym przez producenta herbaty Dilmah. Wystarczy na stronie dniherbaty.pl w zakładce: "Herbata z dodatkami" zamieścić autorski przepis napoju na bazie herbaty. Do wygrania ciekawe nagrody.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)