wtorek, 3 listopada 2015

Kremowa zupa z pieczarek i boczniaków


Powiem tak: królową piękności, to ta zupa nie jest, ale do szarfy królowej smaku śmiało może pretendować.
Absolutna pycha!
Jest tak z pewnością dlatego, że jest w niej bardzo dużo grzybów - pieczarek i boczniaków, a grzyby zawierają umami, czyli piąty (odkryty na początku XX wieku) smak. Tak więc to, co jemy może być nie tylko słone, słodkie, kwaśne, czy gorzkie, ale również... umami, czyli wyśmienite :)
Umami to coś, co przypomina kwas glutaminowy, występujący nie tylko w mięsie, ale i w sfermentowanych, azjatyckich sosach i pastach (rybnym, sojowym, paście krewetkowej), a także w serach i orzechach. Nazywany jest naturalnym glutaminianem sodu.

A co do grzybów... Między bajki należy włożyć fakt, że są one TYLKO smaczne, ale niestety nie posiadają żadnych wartości odżywczych.
Nie wiem dlaczego tak długo pokutowała (i niestety nadal pokutuje) ta krzywdząca opinia. Grzyby są bogatym źródłem białka, witamin i mikroelementów, a także wspaniałym antyoksydantem.

Ps. Właśnie parę minut temu mój syn powiedział, że to zaje* (czytaj: przepyszna) zupa :)
A cytując dalej mojego Miśka: nie ma jak u mami (albo umami) ;)

No dobrze... Poczytane? To teraz do garów ;)




Składniki:
ok. 20 dag boczniaków
ok. 50 dag pieczarek
1-1.5 litra bulionu warzywnego (jedzący mięso mogą użyć jakiegokolwiek wywaru mięsnego)
1 średnia marchewka
1 nieduża cebula
2-3 ząbki czosnku
2 nieduże ziemniaki
mały pomidor
szklanka mleka (może być roślinne, najlepiej ryżowe lub kokosowe)
czubata łyżeczka ostrej musztardy (np. rosyjskiej)
1 łyżka klarowanego masła lub oleju
sól, świeżo zmielony pieprz, opcjonalnie świeży lub suszony tymianek
prażone pestki

mile widziane będą posiekane, świeże zioła (natka, tymianek)

 

Grzyby, cebulę, czosnek i marchewkę posiekać w jakikolwiek sposób - nie ma to większego znaczenia, ponieważ zupa będzie zmiksowana.
Na patelni rozgrzać tłuszcz, dodać warzywa i grzyby i podsmażyć, aż lekko się przyrumienią. Pod koniec doprawić solą i pieprzem. Ważne, żeby wytworzyła się taka przyrumieniona warstwa, jak na zdjęciu powyżej, ponieważ nada ona smak zupie.
W międzyczasie podgrzać bulion i dodać do niego obrane i pokrojone w jak najmniejszą kostkę ziemniaki (wtedy szybko się ugotują).
Na patelnię wlać 1-2 chochelki wywaru, pogotować wszystko razem mieszając, tak, żeby przyrumienione resztki odkleiły się od jej dna i ścianek.
Przelać zawartość patelni do garnka, dodać posiekanego pomidora oraz musztardę.
Gotować na małym ogniu, aż warzywa i grzyby będą miękkie, wtedy dodać mleko i - jeśli trzeba - ponownie doprawić i dodać suszony tymianek.
Jeśli nie mamy prażonych ziarenek, prażymy kilka łyżek ulubionych (np. dynia, słonecznik, semię lniane, orzechy, sezam) na suchej patelni.


Zupę miksujemy, a przed podaniem każą porcję posypujemy prażonymi pestkami i ulubionymi, siekanymi ziołami.

Smacznego :)


2 komentarze:

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)