poniedziałek, 26 czerwca 2017

Chlebek cukiniowy - czeko-czeko, czekoladowy!


ughhh... macie pojęcie jak ciężko sfotografować ciemne ciasto...?

Sezon cukiniowy już się zaczął, przynajmniej u mnie, bo zerwałam już pierwsze cukinie z krzaczków w swoim ogrodzie. Rosną pięknie w niedużych skrzynkach (tegoroczny nabytek z BM) i widać, że im to służy. Wahałam się przy zakupie, ale chyba niepotrzebnie, bo to był naprawdę dobry zakup. 

Pierwsze cukinie zjedliśmy w sałatce, ale ponieważ jest ich już sporo, pomyślałam o innych zastosowaniach. Pomyślałam: słodki chlebek. 

Koniecznie na bazie cukinii, ale żeby był takiiii... bardzo czekoladowy. 

No i zrobiłam.

tutaj dobrze widać jego strukturę, orzechy, ziarenka i... czekoladę :)))

I okazało się, że ten chlebek, to absolutny hit. Jeśli lubicie wilgotne, treściwe ciasta w typie brownie, koniecznie musicie spróbować! 
Jest bardzo, bardzo, BARDZO czekoladowy! Jednocześnie puszysty i ciężki (nie wiem jak to możliwe, ale tak jest ;)) 
Jest przy tym zdrowy (2 szklanki cukinii na bochenek!) i niezbyt słodki.
Uwielbiam jego teksturę. Jest miękki i delikatny, ale orzechy i pestki przyjemnie chrupią. 
Długo zachowuje świeżość. Jeśli uda wam się ta sztuka, żeby powstrzymać się przed zjedzeniem wszystkiego w jeden dzień, to możecie się nim cieszyć przez kilka kolejnych.
Jest praktycznie taki sam, albo i lepszy po 3-4 dniach.
Skąd o tym wiem? (tu przydałaby się emotka z uniesionymi brewkami ;)). 
Otóż, ostatnio moi najwięksi ciastożercy, mąż i syn, wyjechali na cały weekend. Ciasto ocalało (bałam się nawet, czy się nie zepsuje, ale nieee...), stojąc na blacie w kuchni, przykryte lekko folią aluminiową - a było bardzo ciepło. 
Czyli - da się! :)))
Ja przez 4 dni jadłam ten chlebek na śniadanie, a w zasadzie jako uzupełnienie śniadania. 
Bo żeby moja trzustka nie oszalała z nadmiaru "szczęścia", najpierw były warzywka ;)
Ach... To był piękny czas, ale to se ne vrati... 
No chyba, ze znów go upiekę :D

jak cukrować, to cukrować ;)

Ciasto z cukinią.

Składniki:
na dwie duże keksówki

2 nieduże cukinie starte, razem ze skórką, na tarce (4 miarki)*
4 duże jajka (lub 5 małych)
1 miarka cukru trzcinowego
1 miarka miękkiego oleju kokosowego (może być masło, dowolny olej lub mix masła i oleju)
3 i pół miarki dowolnej mąki (tym razem użyłam orkiszowej)**
1 rozgnieciony banan
2/3 miarki dobrego kakao
1 podwójne espresso lub 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej zaparzonej w ok. 60 ml wrzątku
1 drobno posiekana tabliczka czekolady (min. 70%), lub 100 g czekoladowych 'czipsów'
1 miarka posiekanych orzechów (włoskie, laskowe, migdały)
1/2 miarki pestek dyni
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
czekoladowe lub cukrowe 'czipsy' do posypania

Opcjonalnie: 1 duże, kruche jabłko - obrane, przekrojone na ćwiartki i pokrojone w cienkie plasterki

Jak zrobić czekoladowy chlebek cukiniowy?

Olej kokosowy wymieszać (mikser, malakser) z cukrem, stopniowo dodając jajka oraz banana i espresso (może być gorące). 

Dodać mąkę, kakao, sól i proszek do pieczenia i dobrze wymieszać (początkowo ciasto może wam się wydać zbyt gęste, ale nic to, rozrzedzi się po dodaniu cukinii).

Teraz można już dodać cukinię, czekoladę, orzechy, pestki i ekstrakt waniliowy i wymieszać łopatką do momentu, aż wszystko dobrze się połączy.

Rozłożyć do dwóch keksówek wyłożonych papierem do pieczenia (proponuje dobry "brązowy" papier do pieczenia, ponieważ ciasto jest dość lepkie i mógłby być problem z wyjęciem go z foremek po upieczeniu. Jeśli użyjecie papieru, wyjmiecie je bez najmniejszego problemu)

Smacznego Bardzo :)

*1 miarka = 250 ml
**chlebek można upiec praktycznie z każdą mąką. Ja robię go zazwyczaj z taką, jaką akurat mam (często zużywam różne resztki) i zwykle jest to mieszanka różnych mąk (owsianej, kokosowej, gryczanej, migdałowej, orkiszowej, pszennej pełnoziarnistej itp. - w różnych proporcjach)


29 komentarzy:

  1. Piękne stwierdzenie - "to był piękny czas" i "chyba że go znowu upiekę". To jest niesamowite w kuchni, że można ponownie kreować coś, do czego wrócimy, obdarowując tym zresztą nie tylko siebie, ale i innych. Swoich sił w tworzeniu tego cukiniowego "cudku" nie spróbuję - ale jego samego chętnie bym pożarł. Dostarczasz mailem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co? Za taki miły komentarz, to mogę nawet mailem wysłać :D
      Z przyjemnością zajrzę też na twój blog. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Uwielbiam takie warzywno-czekoladowe ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię wszystkie z warzywami. Te z czekoladą najlepsze, bo "czeko" świetnie maskuje warzywa :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Świetny przepis! To coś w sam raz dla mnie. Zapisuje i przy najbliższej okazji wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale :) Mam nadzieję, że nie będziesz zawiedziona. Na pewno nie będziesz! Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Co prawda dopiero zjadłam obiad, ale taki ze mnie łakomczuszek, że już zglodnialam :-)
    Coś czuję, że to ciasto zagości w niedziele na naszym stole :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak czytam takie komentarze, to sama się robię głodna :D Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Ale cudo, swego czasu piekłam warzywne oraz bananowe chlebki a`la paleo, ale muszę przyznać, że takiego jeszcze nie próbowałam! Wygląda pięknie, dzięki za przepis! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam "warzywne" ciasta. Mam wtedy wrażenie, że jakoś specjalnie mocno nie grzeszę ;)

      Usuń
  6. Bardzo mnie zainteresował ten przepis, nie wiedziałam że z cukinii da się zrobić chlebek! Zastanawiam się tylko, jak zmodyfikować przepis, aby był wegański. Czym zastąpić jajka w przepisie? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie teraz pomyślałam, że bez jajek też powinien dać radę... Może trochę mielonego siemienia albo chia wymieszanego z ciepłym mlekiem roślinnym. Upiekłabym go tylko w takiej bardziej płaskiej foremce, jak do brownie.
      Piekłam już ciasto bez jajek kiedy mi ich zabrakło, ale nie pamiętam co dodałam, Zbyt często pieke na oko ;) Aż mam ochote spróbować. Daj znać, jeśli wypróbujesz pierwsza :D

      Usuń
  7. Zapachniało mi tym ciastem przez monitor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuuu... to ma ci ono większą moc, niż mi sie wydawało :D

      Usuń
  8. Kusząca propozycja :-) i fajne zestawienie z warzywami. Na pewno wypróbuję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę tylko powiedzieć, że zachęcam 😊

      Usuń
    2. Mogę tylko powiedzieć, że zachęcam 😊

      Usuń
  9. Od zeszłego sezonu myślę o czekoladowym cieście cukiniowym i na pewno je w tym roku zrobię. Moje cukinie dopiero zaczynają kwitnąć ale cierpliwie czekam :)

    probelm ze zdjęciem wynika ze zbyt dużych kontrastów, masz ciemne ciasto na białym talerzu które ponownie jest ustawione na bardzo ciemnym tle. Spróbuj przy oknie ale nie w pełnym słońcu z trochę mniej kontrastowym tłem - powinno być lepiej :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję z cenne rady 😊 Zdjęcie robiłam przy północnym oknie więc powinno być ok. Wypróbowałam różne tła i tylko na białym było w miarę.
      Pozdrawiam ciepło ☺

      Usuń
    2. Dziękuję z cenne rady 😊 Zdjęcie robiłam przy północnym oknie więc powinno być ok. Wypróbowałam różne tła i tylko na białym było w miarę.
      Pozdrawiam ciepło ☺

      Usuń
  10. O ja cieee, ale cuda. Jeszcze makaronu z cukini nie spróbowałam a tu juz widzę przepis na ciacho. Jak ja bym chciała żeby mi te przysmaki ktoś robil :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda jak czekoladowe ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam brownie z cukinii! W takim razie muszę wypróbować też chlebek!! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapisałam sobie ten przepis sama robię takie ciasto z cukini jestem mega ciekawa Twojego przepisu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny przepis właśnie kupiłam cukinie i zrobię go na następnych kilka dni - lubię takie przepisy

    OdpowiedzUsuń
  15. Cukinia z czekoladą. Na pierwszy rzut oka brzmi jak zachcianka kobiety w ciąży, ale jak się spojrzy na te zdjęcia, to ślina cieknie po brodzie!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :) Chętnie odwiedzę też twój blog/stronę