poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Zupa "gołąbkowa" z czerwonej kapusty


Nagle zrobiło się chłodno, aura taka... prawie jesienna, więc i moje gotowanie od razu się zmieniło, dopasowując się do pogody.
Już pomijam fakt, że rezerwy sił się kończą i ciągnę tak trochę... na oparach, gotując "na dwa domy", dla nas i dla Rodziców. 
Między innymi dlatego staram się gotować proste, a co za tym idzie, ekonomiczne i szybkie obiady. Najlepiej żeby wszystkiego wystarczało na dwa dni (a jeszcze lepiej jak sobie przygotuję "półfabrykaty" ;-) na później).

Znacie to z własnego doświadczenia? Małe dzieci, absorbująca praca, opieka nad Rodzicami czy Dziadkami, delegacje...? Każdy ma jakiś powód do tego, żeby "zagęszczać ruchy" ;-)



Zakupy zwykle robię na bieżąco, zawsze jakoś tak "po drodze", ale czasami coś tam zostanie i trzeba dla tego czegoś znaleźć jak najlepsze zastosowanie, no bo*

Tak jak dla tej ćwiartki czerwonej kapusty, którą dzisiaj znalazłam w lodówce i obracałam w dłoniach myśląc "co by tu z niej"... 
A kiedy podrzuciłam ją w górę (że niby taka zręczna jestem ;-)) i łupnęła o stół (czyli, że jednak nie...), nagle mnie olśniło: będzie zupa gołąbkowa!
Znacie? Nie znacie? Jeśli nie, to poznajcie, bo naprawdę grzechu warta.
Myślę, że miłośnicy gołąbków będą zachwyceni podwójnie.

Przepis na zupę gołąbkową podawałam tutaj kilka lat temu (sprawdziłam, to było w 2011 roku). Dzisiejsza wersja, to taka wariacja na temat, nie mniej smaczna, ale nie ukrywam, że kierowałam się zawartością mojej lodówki.

Jest prosta - fakt, ale pyszna. Sprawdza się nie tylko na obiad, ale też na kolację. Można też podać ją gościom w formie kociołka, przy grillu lub ognisku. Jest treściwa, sycąca i rozgrzewająca - w sam raz na takie zimne, deszczowe dni, jak dzisiaj.
Świetnie smakuje następnego dnia, jest nawet lepsza niż pierwszego.




Jak zrobić zupę gołąbkową?

Składniki:

30 dag dowolnego, mielonego mięsa 
ćwierć małej kapusty czerwonej (może być dowolna)
3 średnie ziemniaki
1 duża marchew
1 pietruszka
ćwierć selera
1 średnia cebula
2-3 ząbki czosnku
1 puszka krojonych pomidorów
1 łyżka cukru
dowolna ilość posiekanego lubczyku (jeśli nie macie, to natka też pasuje)
przyprawy: 8 kulek ziela angielskiego, 4 listki laurowe, sól, świeżo zmielony pieprz, 1 łyżeczka ziół prowansalskich, kilka kropel ostrego sosu (ewentualne mielone chilli do smaku)

Sposób przygotowania:

Zagotować 2 litry wody, dodając liście laurowe i ziele angielskie. 

W międzyczasie obrać i zetrzeć na tarce marchew, seler i pietruszkę. Cebulę i czosnek pokroić w bardzo drobną kosteczkę. Kapustę drobno posiekać, ziemniaki obrać i pokroić w kostkę.

Na dużej patelni/rondlu rozgrzać 2 łyżki oleju, podsmażyć na nim cebulę z czosnkiem i mielone mięso. 
Dodać starte warzywa, kapustę i ziemniaki. Smażyć, aż warzywa i mięso lekko się zrumienią. Pod koniec doprawić solą i pieprzem.

Usmażone mięso z warzywami i ryżem zalać niewielką ilością gorącej wody (tej z garnka) i kiedy cały smak "odklei się" od patelni, przelać wszystko do garnka z gotującą się wodą. Dodać cukier i pomidory z puszki. Spróbować, ewentualnie dodać soli. Przykryć garnek i gotować ok. pół godziny, do 40 minut. Pod koniec dodać roztarte w palcach zioła, ostry sos (lub suszone chilli) i siekaną natkę lub lubczyk.


*Bardzo nie lubię kiedy coś mi się psuje i jestem zmuszona wyrzucić. Generalnie staram się nie marnować jedzenia. Jeśli regularnie tu zaglądacie, pewnie już to wiecie <3


Smacznego Bardzo :)



18 komentarzy:

  1. nie znałam takiej zupy nawet ze słyszenia, dlatego przy chłodniejszych jesiennych wieczorach na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, znalazł sie ktoś, kto nie znał ;) Polecam!
      Pozdrawiam ciepło :)))

      Usuń
  2. To fakt, jesień czuć już w powietrzu, zwłaszcza rano...i tak szybko robi się ciemno :) Świetny pomysł na gołąbki bez gołąbków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dala mnie ta zupa jest genialna. Szybko sie robi i naprawdę poprawia humor :))) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Faktycznie aura w sam raz na taką zupkę. Nada się na chłodniejsze dni, a tych coraz więcej. Lubię takie połączenia, więc ląduje w zakładkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się bardzo, mam nadzieję, ze smak cię nie rozczaruje :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Mnie się kojarzy z gulaszową, tyle że mięso jest mielone :-) Fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)Masz rację, bardzo podobna, tylko mięso jest mielone, no i jest jeszcze kapusta.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Taka zupa na pewno przypadłaby do gustu mojemu mężczyźnie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mężczyznom ta zupa smakuje bardzo. Sprawdziłam na kilku osobnikach ;)
      Pozdrawiam :)))

      Usuń
  6. Również nie znam tej zupy ;) chętnie wypróbuję ;wygląda bardzo apetycznie ;) Zapraszam do mnie ;Pozdrawiam;
    http://gotujenacodzien.blogspot.com/search/label/zupy

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, przymierzam się właśnie do tej smakowitej zupki i moje pytanie ile ryżu trzeba dać i jaki? Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam, przymierzam się właśnie do tej smakowitej zupki i moje pytanie ile ryżu trzeba dać i jaki? Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej zupie zastąpiłam ryż ziemniakami :) Ale w poprzedniej (link podałam wyżej, we wstępie) użyłam ryżu i dodałam go mniej więcej 1/3 szklanki na ok. 3,5 litra zupy. Jednak to, ile dodasz, zależy tak naprawdę od ciebie, od tego, czy wolisz zupę mniej czy bardziej gęstą. Na szczęście zupa to nie ciasto i nie trzeba wszystkiego precyzyjnie odmierzać :) Powodzenia!

      Usuń
  9. Zupka świetna! Dziękuję za wspaniałe przepisy i inspiracje, z których często korzystam -jesteś wybawieniem w mej nierównej walce na froncie kuchennym ;) Pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło czytać taki komentarz, aż się chce chcieć! Dziękuję ci bardzo ♡

      Usuń
    2. Jak miło czytać taki komentarz, aż się chce chcieć! Dziękuję ci bardzo ♡

      Usuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :) Chętnie odwiedzę też twój blog/stronę