wtorek, 11 stycznia 2011

Colcannon

Przeprowadziłam małe śledztwo dotyczące tej potrawy. I okazuje się, że jeśli brać pod uwagę jej irlandzki rodowód, to sprawa trochę się komplikuje.

W Irlandii Północnej, wśród potraw ziemniaczanych spotykamy colcannon* (tłuczone ziemniaki z masłem i mlekiem z dodatkiem szalotek) oraz champ (tutaj zamiast szalotek używa się kapusty)

Znalazłam przepis na colcannon (kuchnia.tv) pochodzący z programu "Delia na zimę". Tylko, że zgodnie z tym, co napisałam wyżej, to nie colcannon, tylko champ :)
Jak zwał, tak zwał - zachęcam do wypróbowania, bo to bardzo fajny dodatek do obiadu, np. do sadzonego jaja, albo mięsa.

Co więcej, można z tej ziemniaczanej masy zrobić placuszki colcannon podobne do rosti.
Po jej wystudzeniu należy z ziemniaczanej masy zrobić kulki, uformować z nich nieduże, dość grube placki, panierować je w mące i usmażyć z obu stron na złoto, na oleju z masłem. 

Ps. Dla ciekawskich mam artykuł o kuchni Wielkiej Brytanii.




Składniki:
1 kg ziemniaków  
2 łyżeczki soli
pieprz
5 dag masła
4 łyżki stołowe pełnotłustego mleka
garść zielonej, poszatkowanej kapusty**

kilka posiekanych dymek

Sposób wykonania:
Ziemniaki jak najcieniej obieramy, kroimy na jednakowej, średniej wielkości kawałki, zalewamy wrzątkiem, by ledwo były przykryte wodą, solimy, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień, przykrywamy i gotujemy powoli przez 20-25 minut, aż będą miękkie. Ugotowane ziemniaki odlewamy i wrzucamy z powrotem do gorącego garnka. Dodajemy szczyptę pieprzu, masło, oraz mleko.
Lekko rozgniatamy ziemniaki widelcem, a następnie miksujemy elektrycznym mikserem na gładką, aksamitną i puszystą masę. Kapustę oraz dymkę dusimy chwilę na maśle, dodajemy do puree i mieszamy. Możemy dodać parę dodatkowych łyżek roztopionego masła.



* czytaj: koul'kenen
** uzyłam kapusty woskiej - jest smaczniejsza i ładniej wyglada.

Mojej rodzinie bardzo smakowało, a dzisiaj robiłam z tej masy placuszki :)))

2 komentarze:

  1. Super blog Alicjo. Będę tu częstym gościem:-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)